Bardzo Was przepraszam za przerwę w pisaniu, ale utknęłam w impasie. Palce już mnie bolą od stukania w klawiaturę, ale postaram się, żeby kolejny rozdział pojawił się jak najszybciej.
Przewiduję, że "najszybciej" rozdział numer 11, pojawi się na blogu, dopiero pojutrze. (18 grudnia.)
Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, Robaczki.
Wynagrodzę to Wam... W jakiś sposób. ^^
Miłego dnia!
~ Bainel.

To "wynagrodzę" nijak się ma do tego, co napisałaś mi w mailu, więc wątpię w prawdziwość tego wynagradzania, chyba że jednak zechcesz odkupić swoje grzechy (a zwłaszcza ten dotyczący tego, co zamierzasz zrobić z H. i E., bo wydaje mi się, że nic dobrego) i zmienić oryginalny zamysł. :D
OdpowiedzUsuńCichaj! ^^ Jeszcze się zastanawiam co zrobić z tym smutnym pomysłem. Ale ta piosenka mówi do mnie "napisz to" i nie wiem, co mam robić. :D
UsuńA może to smutne rozwązanie nie jest głupie, bo przynajmniej wzbudzi jakieś bardziej uczuciowe uczucia niż tylko uśmiech zadowolenia, więc w sumie możesz wykorzystać tę swoją moc autora, by nas poruszyć emocjonalnie. :D
UsuńUczuciowe uczucia, zawsze są takie uczuciowe. ;D (przepraszam, musiałam xd)
UsuńEj, ja jestem zbyt najedzona, żeby logicznie myśleć. :D Chodziło mi o uczucia większego formatu. Na przykład taką radość łatwo wywołać (H. "podwala" się do E. i radość jest). A ile musiałabyś się napracować, żebyśmy płakały, rozpaczały i rwały włosy z głowy! To wyzwanie! :D
UsuńPostaram się przeżyć do piątku ;D
OdpowiedzUsuń